Codziennie nowe dowcipy na różne tematy, śmieszne smsy, fajne opisy gg.

Przeglądasz - strona 237

poprzednia <<  >> następna

Pewnego dnia w góralskiej wsi wybuchł straszny pożar. Palił się dobytek jednego z górali. Zbiegła się cała wieś, ale z płomieni nie dało się już nic uratować. Odzywa się jeden z górali:
- Teraz to wszyscy przyszli się grzać, ale podpalić to nie miał kto!

Impreza. Ostatni gość nieco się zasiedział.
- O Jezu, nie wiedziałem, że już jest tak późno...!
- Lepiej późno niż nigdy - odpowiada pan domu.

Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów. Gość musi zademonstrować zdolności kota, więc zadaje mu pytanie:
- Jak się nazywa drobny węgiel?
Kot odpowiada:
- Miał...
Potem facet pyta:
- Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika "mieć"?
Kot znowu odpowiada:
- Miał...
Łowca talentów wyrzuca obu na ulicę. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje się i mówi:
- Może mówiłem niewyraźnie?

Trzej królowie nazywali się: Kacper, Melchior i Wańkowicz.

Na targu prowadzona jest sprzedaż koni. Przy jednym z nich stoi zainteresowany klient i mówi do właściciela:
- Ten koń jest ślepy.
- Ależ skąd - odpowiada właściciel - proszę się na nim przejechać.
Klient wsiada na konia i gna na nim do przodu, widzi przed sobą ścianę i nagle w nią uderza. Poturbowany idzie do właściciela i mówi:
- A nie mówiłem, że ten koń jest ślepy?
- A na to właściciel:
- Ślepy, ślepy, ale jaki odważny!

Był kiedyś bardzo dobry proboszcz, człowiek wielkiej wiary i dobroci. Nie uciekały przed nim zwierzęta, karmił biedaków, nocował biednych... Któregoś wieczora wracał po mszy na plebanię i usłyszał ciche wołanie:
- Księże proboszczu...
Odwrócił się ale nic nie zobaczył. Po chwili wołanie powtórzyło się i w szarówce dostrzegł siedzącą na kamieniu żabę. Podszedł i schylił się nad ledwo żywym zwierzątkiem a ono wyjąkało:
- Weź mnie ze sobą, jestem zaklętym przez złą wiedźmę -letnim ministrantem, weź mnie na plebanie, nakarm, napój, przytul, pocałuj, a zdejmiesz zły czar...
Proboszcz niewiele myśląc zabrał żabkę, nakarmił, napił, przytulił i pocałował. Rano obudził się, patrzy a koło niego leży piękny -letni ministrant... I taka jest nasza linia obrony Wysoki Sądzie.

Idzie baba do lekarza z padaczką, a lekarz mówi:
- Dyskoteka na drugim piętrze.

Idzie blondyna po chodniku i widzi skórkę od banana.
- O rany! Znowu się wywalę! - mówi.

rafal');

Chełmoński namalował "Babskie lato".

Kierownik do Kowalskiego:
- Czy lubi pan spocone dziewczyny?
- No, nie bardzo...
- A ciepłą wódkę?
- Też nie
- To po jaką cholerę chce pan urlop w lipcu?

Hrabia beszta lokaja:
- To skandal! Od pół godziny dzwonię i dzwonię a ty nie przychodzisz!
- Nie słyszałem, jaśnie panie...
- To mogłeś przyjść i powiedzieć, że nie słyszysz!

Przychodzi Indianin do Urzędu i mówi:
- Chciałbym zmienić nazwisko!
- Jak się pan nazywa? - pyta urzędnik.
- Mknąca Strzała!
- A jak chce się pan nazywać?
- Ziuuuuu......

Na spacerze z psami spotyka się dwóch gości. Jeden ma dobermana, a drugi ratlerka. Postanowili pójść do pobliskiego lokalu na kawę. Facet z dobermanem stwierdza:
- Ale tam jest napis, że nie można wchodzić z psami.
- Założymy czarne okulary i będziemy udawać niewidomych z psami przewodnikami.
Tak też zrobili. Do stolika przy którym usiedli podchodzi do kelner i zwraca się do właściciela dobermana:
- Przykro mi proszę pana, ale do naszego lokalu nie wolno wprowadzać psów.
- Ale to mój pies przewodnik!
- Przecież dobermany nie są psami przewodnikami!
- Jak to nie? Są świetnymi przewodnikami! Są świetnie ułożone i zapewniają bezpieczeństwo.
- Dobrze, przepraszam, nie wiedziałem - wycofuje się kelner i nagle zauważa drugiego psa.
- Proszę pana, tu nie wolno wprowadzać psów!
- Ale to jest mój pies przewodnik!
- O nie. Mogę uwierzyć w dobermana jako psa przewodnika, ale w ratlerka nie uwierzę!
- Co? Dali mi ratlerka?...

czywiście Polska powinna organizować ME ale sposób, w jaki zrobił to PiS jest niedopuszczalny. Platforma Obywatelska zamierza zaskarżyć ustawę UEFA do Trybunału Konstytucyjnego

Józef Oleksy: O ku*wa, teraz to dopiero będą przekręty.

Renata Beger: Serdecznie dziękujemy prezesowi UEFA Anana Platana.

Ludwik Dorn: Przegranych zakujemy w kamasze.

A. Lepper: W tych mistrzostwach nic nie zablokuje nam drogi do sukcesu.

Posłanka Sandra Lewandowska: A naszych zwycięzców namaścimy pachnącymi olejkami.

Edytka Górniak: Odpier*olcie się - nie zaśpiewam hymnu!

L. Miller: Nieważne jak zaczniemy - ważne jak skończymy.

Prezydent: Oczywiscie zdążymy zbudować mln stadionów.

Premier: To wielkie wyróżnienie dla Wolski

Jurek: musimy zapisać w konstytucji obronę stadionów od chwili poczęcia !

Konfucjusz: Szczęśliwy ten, kto mieszka daleko od stadionu.

Rasialdo: Kto przyjdzie mnie obejrzeć? Ooo, las rąk widzę!

Nostradamus: W i koniec świata i Polska będzie mistrzem świata... dwa w jednym normalnie...

Tomczas');

Twoja stara cięgnie rzepę w familiadzie

natali');

Kopiowanie bez zezwolenia zabronione ;-)

poznam * randki * katalog * rss * projektowanie strony internetowe tworzenie * darmowe p2m download forum * projektowanie graficzne